wtorek, 29 listopada 2011

Wykładamy taras płytkami -instrokcja krok po kroku

Wykładamy taras płytkami – instrukcja krok po kroku

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki



Jeżeli decydujemy się na wyłożenie tarasu płytkami, przede wszystkim musimy wiedzieć o tym, że musimy zakupić konkretnych ich rodzaj. Mogą to być ceramiczne płytki podłogowe, koniecznie mrozoodporne, płytki klinkierowe lub gresowe.

Kolejne na co powinniśmy zwrócić uwagę to parametr nasiąkliwości płytek. Nie powinna ona przekraczać trzech procent. Poza tym odporność na ścieranie. Pod tym względem płytki powinny mieć co najmniej trzecią klasę.

Cenne informacje na temat wykładania płytek na przestrzeniach zewnętrznych znaleźć można na różnych forach budowlanych.

Bardzo rozsądnym jest przed rozpoczęciem wykładania płytek rozrysować szkic tego, jak płytki powinny być rozmieszczone. Okaże się bowiem, że część z nich będzie wymagać przycięcia, a najlepiej gdy właśnie ten obszar powierzchni z przyciętymi płytkami, będzie najmniej widoczny.

Należy wcześniej zastanowić się również nad tym, jakiej szerokości będą spoiny między kafelkami. Wartość ta zależna powinna być od wielkości samych płytek. Im płytki większe, tym szersze spoiwa.

Jeżeli dopiero co wylaliśmy betonową powierzchnię tarasu, nie można rozpocząć wykładania płytek wcześniej niż przed upłynięciem dwudziestu ośmiu dni. Ważne są również warunki pogodowe, jakie panować będą podczas prac. Temperatura nie może być niższa niż +5 stopni C. Powierzchnia powinna być oczyszczana z piasku, pyłu i innych zanieczyszczeń. Najlepiej wyczyścić ją za pomocą szczotki i odkurzacza.

Skontrolować należy również, czy w betonowej powierzchni nie znajdują się pęknięcia. Jeżeli takowe zaobserwujemy, należy je zwilżyć i wypełnić zaprawą cementową.

Po wykonaniu tych prac należy całość powierzchni pomalować specjalnym środkiem gruntującym do betonu. Dzięki tej praktyce zwiększy się przyczepność kleju.

Powierzchnię tarasu czy też balkonu, wykładamy płytkami według projektu, który wcześniej naszkicowaliśmy. Należy również wyznaczyć dwie prostopadłe linie, wzdłuż których będziemy układać płytki. Na jednej z nich mocujemy długą, drewnianą listwę.

Rozrabiamy zaprawę klejącą w wiadrze. Powinna ona być elastyczna i wodoszczelna. Podczas tej czynności stosować należy się dokładnie do wskazań producenta kleju zamieszczonych na opakowaniu.

Przygotowany klej nakładamy na powierzchnię za pomocą zębatej pacy. Klejenie płytek rozpoczynamy od środkowej części powierzchni kierując się wzdłuż drewnianej listwy. Płytki dokładnie dociskamy do warstwy kleju. Możemy pomóc sobie gumowym młotkiem.

Pomiędzy płytkami wpasowujemy krzyżyki dystansowe, które zapewnią równe odległości pomiędzy nimi, które później wypełnimy spoiwem. Ważne, aby za pomocą poziomnicy kontrolować równe ułożenie płytek. Na krawędziach powierzchni należy umieścić profil kątowy.

Do spoinowania zabieramy się na trzeci dzień po wyłożeniu płytek. Używamy do tego specjalnej masy spoinującej o właściwościach elastycznych i wodoszczelnych, przeznaczonej do stosowania na zewnątrz. Masę jednorazowo nakładamy na obszar nie większy nić jeden metr kwadratowy.

Po wyschnięciu spoin należy za pomocą wilgotnej gąbki zebrać nadmiar masy i wyrównać linię fug. Na koniec całość wycieramy na mokro i gotowe.

---

T.G.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kwitnąca zima - ogród w domu

Kwitnąca zima - ogród w domu

Autorem artykułu jest Florentyna



Już niebawem za oknami śnieg i mróz, do wiosny jeszcze tak daleko... Może poprawią nam nastrój kwiaty w doniczkach na parapecie. Jest sporo gatunków, które kwitną właśnie w tym czasie.

Ludzie od dawna z upodobaniem otaczają się roślinami, które rozwijają pąki jakby na przekór naturze. Kamelie, cyklameny czy grudniki zdobiły domy naszych babek i prababek. Teraz możemy dostać w kwiaciarniach nie tylko rośliny, które z natury zakwitają w zimie, ale i takia zostały do tego "nakłonione" przez ogrodników - różnobarwne begonie, fiołki afrykańskie, storczyki. Decydując się na zakup jednej z kolorowych piękności, wybierzmy taką, która będzie się dobrze czuła w naszym domu, gdyż tylko wtedy szczodrze obdaruje nas kwiatami.

Zimny wychów

Dawniej zimowe kwiaty ustawiano w skąpo ogrzewanych pomieszczeniach ( 10- 15' C), dzięki czemu kwitły nawet przez kilka miesięcy. W chłodzie dobrze się czują również współcześnie uprawiane odmiany cyklamenów, azalii i szlumbergery. Pamiętajmy jednak, że pomimo sympatii do chłodu nie wytrzymają spadku temperatury poniżej 0'C, a mroźne powietrze, np. z otwartego okna, szybko zniszczy ich delikatne płatki.

W miłym ciepełku

Ci, którzy chłodnej oranżerii nie mają, także znajdą odpowiednie kwiaty. Begonia zimowa, kalanchoe oraz fiołki afrykańskie lubią temperaturę około 20'C. Lepiej ich nie kupować podczas silnych mrozów, bo nawet przeniesienie z kwiaciarni do samochodu moze się okazać zbyt trudną próbą. Równie wrażliwa jest poinsecja. Nie warto jej kupować na ulicznych straganach.

Żeby kwitły i kwitły

Gatunki kwitnące zima to długodystansowcy. Kwiaty długo utrzymują się na pędach, a roślina zawiązuje wciąż nowe pąki. przy zakupie sprawdźmy, czy rzeczywiście widać ich zawiązki, czy okaz jest dobrze rozrośnięty, a liście wyglądają zdrowo i mają intensywny, właściwy dla danej odmiany kolor. Podłoże w doniczce nie może być przesuszone, bo grozi to szybkim opadnięciem kwiatów.

Więcej światła

Tak zdają się krzyczeć wszystkie zimowe kwiaty. Dni trwają teraz nieprzyzwoicie krótko, a słońce często chowa się za gęstą warstwą chmur, dlatego doniczki z roślinami najlepiej ustawić blisko okna. Z pewnością nie grozi im przypalenie przez silne promienie słońca, jak to się zdarza w innych porach roku. Gdy światła jest za mało, barwy kwiatów bledną, liście żółkną, a roślina przestaje kwitnąć. Jeśli chcemy, by ozdobiła stół z dala od okna, przenieśmy ją tam tylko na krótko albo doświetlajmy odpowiednią lampą ( np. żarówką halogenową lub świetlówką).

Napoić i nakarmić

Przy podlewaniu zimowych kwiatów musimy uwzględnić indywidualne potrzeby każdego gatunku. Cyklameny i azalie codziennie domagają się porcji wody. Jednak biada ich korzeniom, jeśli będzie ona stała ciągle na podstawce. Fiołki afrykańskie, storczyki oraz kalanchoe nie znoszą nadmiaru wilgoci w podłożu. Dlatego też podlewamy je dopiero wtedy, gdy ziemia w doniczce lekko przeschnie. Natomiast zapotrzebowanie na wodę szlumbergery zmienia się w ciągu roku (w zimie podlewamy ją umiarkowanie). Kwitnące piękności warto regularnie zasilać zimowymi nawozami . Nie używajmy odżywek przeznaczonych do stosowania w innych porach roku. I pamiętajmy, że odpowiednio pielęgnowane kwiaty mają szansę zakwitnąć także w następnych sezonach.

---

sekretyogrodu.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Konserwacja oczka wodnego na zimę

Konserwacja oczka wodnego na zimę.

Autorem artykułu jest Wanda Frasiak



Przed zimą z konieczności, zajmujemy się konserwacją oczek wodnych.
Dlatego przypominam o podstawowych rzeczach, o których trzeba koniecznie pamiętać.

Wszystkie pompy, które nie będą używane zimą, wyjmujemy z wody, konserwujemy i chowamy w suchym miejscu.
Urządzenia, które zostały w wodzie, trzeba koniecznie od czasu do czasu włączyć, aby uruchomić łożyska, by się nie zablokowały.
Filtry biologiczne należy opróżnić i odłączyć.
Gdy temperatura spadnie do 10 stopni C, ryby przestają żerować i pod żadnym pozorem nie karmimy ich.
Żeby ryby się nie udusiły, przed silnymi mrozami warto umieścić na wodzie styropianowy przerębel.
Wrażliwe na chłód rośliny wodne przechowujemy w zimie w pomieszczeniu zamkniętym.
Rośliny oczyszczamy z zeschniętych pędów.
Gdy temperatura wody spadnie do 5 stopni C. hiacynty wodne i topiany wyjmujemy z oczka wodnego i przenosimy do pomieszczenia w którym przezimują nie narażone na przemarzniecie.
Liście z wody można wyławiać przy pomocy kasarka.
Prawidłowe zabiegi pielęgnacyjne wykonane jesienią w oczku wodnym, pomogą mu przetrwać w dobrym stanie aż do wiosny.
Ułatwiają także przeprowadzenie pierwszych prac na wiosnę.
Nie należy dopuszczać, aby liście z drzew i krzewów opadały na dno zbiornika.
W wodzie liście gniją, pobierając zawarty w nich tlen.
Resztki zanieczyszczają wodę i zbierają się na dnie.
Powierzchnię wody należy zatem na zimę osłonić naprężoną siatką, którą zdejmujemy po opadnięciu liści.
Na zimę pozostawiamy w oczku wodnym niektóre twarde pędy trzciny, pałki wodnej lub jeżogłówki.
Gdy oczko wodne pokryje lód, umożliwiają niezbędną wymianę gazów między powietrzem a wodą.

---

http://www.pasjeogrodow.blogspot.com/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 27 listopada 2011

Wyremontuj łazięnkę przed zimą

Wyremontuj łazienkę przed zimą

Autorem artykułu jest Irena Zobniów



Łazienka jest często niedocenianym pomieszczeniem w naszych domach. Dzieje się tak dlatego, że przegrywa ona z innymi pomieszczeniami pod względem wielkości, a przecież to w niej spędzamy sporo czasu przed wyjściem do pracy, a wracając z niej odpoczywamy w wannie z gorącą wodą.

Dobrze jest więc pomyśleć jak możemy lepiej zagospodarować tą małą przestrzeń tak, abyśmy my i nasza rodzina czuli się w niej dobrze.

Zanim rozpoczniemy remonty musimy odpowiedzieć sobie na kilka pytań odnośnie doboru kolorystyki, praktycznego rozmieszczenia mebli i innych przedmiotów, które pozwolą nam z większą przyjemnością korzystać z naszego zakątka. Należy również oszacować wkład i rodzaje prac wykończeniowych, aby szybko i sprawnie przebrnąć przez remont.

Niezwykle ważną cechą każdej łazienki jest jej barwa. Często stosowaną techniką na wizualne powiększenie przestrzeni jest przemalowanie jej na jaśniejszy kolor. Używanie ciemnych barw spowoduje skurczenie się pomieszczenia. Dodatkowo, aby wzbogacić wizualnie i powiększyć głębie znajdujących się w niej detali, możemy zastosować techniki oświetleniowe, LED-y i lampy punktowe, które rozpromienią i nadadzą nowoczesny wygląd naszej łazience.

Instalacje

Problemem w czasie przeorganizowywania i remontu pomieszczenia jest usytuowanie instalacji, które często utrudnia nam pole manewru. Niestety nie zawsze można obejść ten problem w prosty sposób, i bywa, że musimy się posiłkować pomocą wykwalifikowanej ekipy wykonującej remonty również w tym zakresie.

Jeśli decydujemy się na taką reorganizację, dobrym sposobem na uzyskanie dodatkowej przestrzeni jest umiejscowienie tzw. białego montażu w jednym z narożników pomieszczenia, a jeśli nie jesteśmy miłośnikami długich kąpieli, zamianę wanny na prysznic.

Dobór materiałów

Jednym z podstawowych i najczęściej stosowanych materiałów wykończeniowych dla ścian i posadzek w łazienkach są niezmiennie od wielu lat kafelki. Różnorodność kształtów, rozmiarów, kolorów oraz ich faktury zwiększa się jednak z roku na rok, co pozwala nam na większą personalizację naszego pomieszczenia i sprawienie że będzie się ono wyróżniać na tle całego mieszkania. Warto też wspomnieć, że kafelki są doskonałym materiałem sprawdzającym się w trudnych warunkach, przez co idealnie znajdują zastosowanie w tak wilgotnych pomieszczeniach takich jak łazienki. Ważne jest, aby wybierać produkty wysokiej jakości, gdyż jest to z reguły inwestycja na lata.

Aranżacja

Zbyt duża ilość elementów dekoracyjnych zaburza harmonię i psuje wizerunek czystej i nowoczesnej łazienki. Pamiętajmy więc, aby to co ma być dekoracją było nią w rzeczywistości. Drobne kosmetyki możemy trzymać w eleganckich w pojemnikach lub też w szufladach.

Remont

Często prace związane w przeprowadzeniem remontu w naszej łazience przerasta nasze możliwości. Dlatego też wart zadbać o dobór odpowiedniej i wykfalifikowanej ekipy, która szybko i profesjonalnie wykona zlecenia remontowe i tym samym sprosta naszym oczekiwaniom. Firmy remontowej szukajmy w lokalnych ogłoszeniach, kierując się za razem opiniami i referencjami z wykonanych wcześniej prac.

---

Irena Zobniów

http://remontowanie.com.pl/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wybieramy pościel dla dziecka

Wybieramy pościel dla dziecka

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki



Kiedy na świat przychodzi wyczekiwany, nowy członek rodziny, dorośli dwoją się i troją, aby niczego mu nie zabrakło. Urządzają pokój, kompletują wyprawkę, zastanawiają się nad pierwszymi dniami w nowym miejscu. Dmuchają, chuchają...wybierają pościel.

Tak, pościel jest bardzo ważnym elementem nie tylko wystroju pokoiku noworodka, ale ma to również znaczenie ze względów higienicznych. Jednak po kolei. Na początku najlepiej zaopatrzyć się w dwa komplety pościeli, dzięki czemu w razie zabrudzenia przez dziecko, będzie ją można sprawnie i szybko zmienić. Wybierając pościel dziecięcą należy zwrócić również uwagę na jej wypełnienie. Zdecydowanie nie poleca się pierza, bo może okazać się, że dziecko ma na nie alergię. Najbardziej sprawdzą się więc wypełnienia hipoalergiczne, które można prać, nawet w wysokiej temperaturze.

Oprócz wypełnienia ważna jest też kwestia poszewek – najlepsze będą oczywiście te czysto bawełniane. Wśród jej odmian wyróżnia się bawełnę organiczną, która nie uczula, w przeciwieństwie do pościeli z kory, która zbiera kurz, co również może być przyczyną alergii. Tutaj dobrze też zwrócić uwagę na kolory i barwniki pościeli. Najlepiej decydować się na jasne, jednak nie jaskrawe i unikać przy tym ciemnych, do których używa się chemicznych barwników. Przy wyborze poszewek trzeba zwrócić uwagę również na takie szczegóły, jak wystające guziki i obszycia, które mogą podrażnić skórę dziecka.

Podsumujmy teraz, co będzie niezbędne, aby snu dziecka nic nie zakłócało. Kołderka, koniecznie lekka i przewiewna – dziecka nie powinno się przegrzewać. Powinna być na tyle duża, aby nie zsuwała się, gdy maluch będzie się wiercił. Oprócz kołderki potrzebne będzie prześcieradło – najlepiej na gumce, z miękkiego materiału tak, aby dziecka nic nie uwierało i nie przeszkadzało we śnie. Przy poduszce zdania są podzielone. Najlepiej jednak przez pierwsze sześć miesięcy życia, dziecko nie powinno na niej spać, gdyż może być na tyle ruchliwe, że przy przewróceniu na brzuszek może dojść do uduszenia. Pod główkę można mu za to podłożyć np. pieluszkę z tetry, dzięki czemu niemowlęciu będzie miękko.

W pierwszych dniach życia dziecka, rodzicom może przydać się popularny rożek, który otuli i pomoże rodzicom – dzięki usztywnieniu będzie je łatwiej trzymać, potem może posłużyć za przykrycie.

---

T.G.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
W

Czas Jemioły

Czas jemioły

Autorem artykułu jest Anna Rzetecka



Zapewne wielu z nas zastanawiało się kiedyś nad tym, czym są widoczne na niektórych gatunkach drzew "zielone kule", Te gigantyczne, bo mierzące czasami nawet ponad metr średnicy kule to krzewy jemioły pospolitej.

Okres Świąt Bożego Narodzenia to czas kiedy kupujemy jemiołę do dekoracji domu. Wiesza się ją nad drzwiami – co wróży zgodę, szczęście i miłość. Do świątecznej tradycji należy również całowanie się zakochanych pod jemiołą.

Jemioła posiada również wartości lecznicze, stosowana głównie w schorzeniach nadciśnienia, padaczki oraz przy krwotokach. Należy stosować ją bardzo ostrożnie gdyż w nadmiarze jest trująca.

W Polsce występuje jeden gatunek jemioły - jemioła pospolita (Viscum album)- zimozielona roślina o kruchych, widlasto rozgałęzionych, pędach.

Pędy wraz liśćmi tworzą oliwkowozielone „kule” żyjące nawet do 70 lat.

Jemioła należy do półpasożytów, ponieważ posiada w liściach i łodygach chlorofil, dzięki któremu może wytwarzać wystarczające dla swego rozwoju ilości związków organicznych. Znaleźć ją można na gałęziach i pniach drzew: topoli, wierzby, jabłoniach, brzozach, czasami na jodłach i sosnach, natomiast najrzadziej na dębach.

Jemioła nie jest szczególnie szkodliwa dla swoich żywicieli, nie doprowadza bowiem do jego śmierci, gdyż pobiera od nich tylko wodę z solami mineralnymi, może jednak znacznie osłabić żywiciela. Wodę z solami mineralnymi pobiera poprzez ssawki, które rozgałęziają się pod korą gospodarza.

W lutym i marcu na roślinie pojawiają się kwiaty, które przeobrażają się w białe owoce – nibyjagody. Dojrzewają zimą i są wtedy pożywieniem dla ptaków. Lepkie owoce łatwo przenoszone są przez ptaki na inne drzewa, gdzie przylepiają się i szybko kiełkują.

W okresie wiosenno-letnim zapominamy o jemiole, dopiero zimą, nagie gałęzie drzew odsłaniają ją w pełnej okazałości ukazując zielone kule.

---

forum ogrodnicze


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dom o zapachu lawendy

Dom o zapachu lawendy

Autorem artykułu jest Jan Sochacki



Styl prowansalski cieszy się w Europie oraz na świecie coraz większym zainteresowaniem. Urzeka swoją prostotą oraz niesamowitym ciepłem jakie epatuje z domów urządzonych w tymże stylu. Zapraszam do Spotkania z Prowansja.

Wiele osób zwraca się do mnie z pytaniami, jak ciekawie i nieszablonowo mogą urządzić swoje własne mieszkania czy też domy. Choć każdemu odpowiada, jak to w życiu, coś innego, niesłabnącą popularnością cieszy się styl prowansalski. Trzeba przyznać że ten styl faktycznie ma w sobie coś niezwykłego i pociągającego. Dlatego postaram się przybliżyć wszystkim zainteresowanym nieco informacji na ten temat.

Kiedy wyobrażam sobie typowe polskie mieszkanie, natychmiast w głowie pojawia mi się obraz salonu z meblościanką pełen wystawionej na pokaz porcelany. A gdyby tak zamienić to nudę i bylejakość na śródziemnomorską świeżość o zapachu lawendy? Kiedy rozmarzeni rozpoczynamy wizualizowanie w swoich głowach, jak chcielibyśmy by wyglądały nasze salony, mieszkania i domy, zbyt łatwo poddajemy się pewnym kompromisom. Na nasze wybory wpływ ma też niezbyt odległa epoka PRL, kiedy kupowało się to, co było aktualnie w sklepie, która to epoka stworzyła pewien styl czy modę na bylejakość w urządzaniu wnętrz. Tymczasem już przy odrobinie zaangażowania i chęci możemy stworzyć w naszych domach niebanalne aranżacje wnętrz.
Styl prowansalski zdobywa przebojem europejskie domy nadając im niesamowitego charakteru i smaku. Choć wydaje się to nieprawdopodobne, niewielkim nakładem kosztów możemy przeprowadzić w swoim domu taką prowansalską metamorfozę. Postawmy na prostotę! Niech zapanują kolory białe i beżowe, świetnie wyglądać będzie również naturalne drewno. Bardzo ważne jest światło, które ożywi naszą przestrzeń życiową, niech więc będzie go jak najwięcej. Jeśli zasłony, to koniecznie jasne tak, by nie blokować naturalnego światła.
Wybierając meble, pamiętajmy, że nie muszą być nowe możemy nawet je nieco postarzyć. Bardzo ważny będzie stół, jest to w końcu miejsce, gdzie spożywamy wspólne posiłki ze swoimi partnerem, rodziną i przyjaciółmi. Dobrze aby był drewniany, najlepiej z drewna naturalnego choć i malowany na biało również będzie miał wiele uroku. Pozbądźmy się meblościanek, które zbytnio przytłaczają pomieszczenia i zabierają nam cenną przestrzeń. Zamiast tego postawmy na pojedyncze witryny i komody, minimalizm jest jak najbardziej na miejscu.
Istotne w urządzeniu klimatycznych wnętrz będą dodatki. Odpowiednie dekoracje domu oddają charakter i nastroje jego mieszkańców, a nawet opowiadają ich historie, dlatego odgrywają tak ważną rolę w urządzaniu wnętrz. Nie mają być natrętne, ale harmonijnie współgrać z całą resztą. Co do ich wyboru, to polecam wybrać się na lokalne targi staroci, gdzie zawsze można trafić na jakieś perełki Niesamowite dodatki do domu można znaleźć także w internecie oraz w sklepach ze stylowymi artykułami dekoracyjnymi. Na koniec, nie możemy zapomnieć o zapachu, zapachu nie byle jakim, bo lawendy, który jest naprawdę niesamowity. Bukieciki z gałązkami tego kwiatu możemy znaleźć nawet na allegro. Prezentować będą się pięknie w stylowych wazonikach lub po prostu zawieszone gdzieś w kuchni lub salonie.
Styl prowansalski nie jest odpowiedni dla każdego. Wystrój mieszkań w tym duchu jest bardzo ciepły, ale jednocześnie dość wysublimowany. Polecałbym go osobą lubiącym przejrzystość i prostotę, takim które cenią nieszablonowość i chcącym poczuć się w swoich mieszkaniach jak w odrębnym świecie, świecie pachnącym lawendą.
Pamiętajmy, że urządzanie domu to nie tylko męczące wyprawy po sklepach meblowych i przeglądanie opasłych tomów katalogów. Pozwólmy porwać się natchnieniu i odnajdźmy dla siebie taki styl, jaki najbardziej będzie nam odpowiadać. Urządzanie domu powinno być dla nas również zabawą i przyjemnością, dzięki której spełniają się nasze marzenia.

---



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl